Polka z Londynu w wyborach prezydenckich.

  • 09.02.2020, 19:37 (aktualizacja 11.02.2020, 22:11)
  • Monika Maciejewska

Podziel się:

Oceń:

Polka z Londynu w wyborach prezydenckich. credits: Jolanta Duda
Jolanta Duda,bo o niej mowa pochodzi z Chełma. Po studiach w Warszawie wraz z mężem wyjechała do Londynu. Tam pracowała w banku inwestycyjnym JP Morgan, nabierając doświadczenia w biznesie, działając w organizacjach charytatywnych i młodzieżowej Partii Konserwatywnej.  Kilka lat temu wróciła na stałe do Polski by czynnie działać. 

Dzisiaj zdecydowana, pełna energii i pomysłów gotowa jest kandydować w wyborach na urząd Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Skąd taka decyzja? Co zamierza? – na te i inne pytania odpowiedziała w rozmowie z dziennikarką TV Polski Londyn. 

 

TVPL: Dzień dobry

JD: Dzień dobry

 

TVPL: Rozumiem, że Pani nazwisko a nazwisko obecnego prezydenta RP to tylko przypadek? 

JD: Tak, to raczej tylko zbieżność nazwisk z obecnym Panem Prezydentem Dudą.

 

TVPL: Skąd pomysł na start w wyborach prezydenckich? 

JD: Można by rzec, że to powołanie do rzeczy wielkich. Od dziecka wiedziałam, że chcę i powinnam dokonać coś znaczącego, wcześniej w biznesie teraz w polityce.

 

TVPL: Co Panią skłoniło, właściwie przekonało do podjęcia tej decyzji? 

JD: Przekonanie, że Polacy zasłużyli na dobrego prezydenta i obserwacja aktualnego szkodliwego politycznego duopolu.

 

TVPL: Kogo Pani zdaniem potrzebuje Polska? 

JD: Kogoś, kto rozumie i czuje potrzeby ludzi, ale potrafi także wygasić polityczną wojnę polsko-polską i skłonić do działań dla Polski.

 

TVPL: Czy uważa Pani, że spełnia te wymogi? 

JD: Tak, uważam, że mam do tego predyspozycje.

 

TVPL: Co Pani zdaniem powinien robić prezydent?

JD: Moim zdaniem Prezydent powinien reprezentować godnie Polskę i wszystkich Polaków, zarówno w kraju  jak i na arenie międzynarodowej. Uważam, że powinien być Prezydentem Wszystkich, być w ich sercu.

Aby ludzie czuli, że jest dla nich, by nie mówili: zwalniam Prezydenta z reprezentowania mnie.

Ważne jest by Prezydent podpisywał ustawy, mądrze i z przekonaniem.

Nadawał obywatelstwa zaszczytnym ludziom.

Był stabilny i trzymał piecze nad  siłamj zbrojnymi. Uważam też, że prezydent powinien rozważnie  współpracować z rządem. Być niezależny w swoich opiniach. Nie podlegać naciskom ani parti rządzącej ani opozycji. Musi mieć silną osobowość i umiejętność jasnego wyrażania swoich opini w sprawach kluczowych dla Polaków.

 

TVPL: Jaki powinien być? 

JD: Dystyngowany, charyzmatyczny, samodzielny i aktywny społecznie.

 

TVPL: Z Jakimi cechami?

JD: Połączeniem odwagi, spokoju i kompromisu

 

TVPL: Czy Pani byłaby prezydentem o takich cechach? 

JD: Tak, uważam, że taka właśnie jestem. 

 

TVPL: Czy bliska jest Pani polityka? 

JD: Tak. Polityka jest dla mnie obecnie najważniejsza, a w moim domu zawsze była obecna, Mama od dziecka zachęcała nas aby oglądać dziennik. Później dyskutowaliśmy, często przy obiedzie na tematy polityczne. Rodzice pisali listy do rządu. Roznosiliśmy ulotki i zbieraliśmy podpisy. Wychowałam się w aktywnej i świadomej politycznie rodzinie.

 

 

TVPL: Która partia jest Pani bliska? 

JD: Jest mi blisko do każdej partii, która zaproponuje rozwiązania i działania korzystne dla Polski. Każdy wniósł trochę dobrego i trochę złego. Ważne, by wyłuskiwać te najlepsze. 

 

TVPL: Jakie są Pani poglądy? 

JD: Poglądy centrowe, aczkolwiek pragnąc prezydentury aktywnej i kompromisowej nie chcę wpadać w radykalizmy ideologiczne.

 

TVPL: Czy będzie się Pani nimi kierować, jeśli to właśnie Panią wybiorą Polacy? 

JD: Tak, bo tego w tej chwili potrzebuje Polska.

 

TVPL: Wcześniej Londyn, teraz Polska, skąd taka zmiana? 

JD: W życiu myślę, każdy ma do czegoś powołanie, ja miałam nabrać doświadczenia w Londynie, aby służyć Polsce i ojczyźnie. Nadszedł czas, by już wracać. Pragnę, by więcej Polaków podjęło tą samą decyzję dzięki mojej prezydenturze.

 

TVPL: W jakiej formie Pani zdaniem jest teraz Polska? 

JD: Nie można zaprzeczyć, że ostatnie 30 lat wolnej Polski to okres rozwoju i sukcesu. Jednak wychodzę z założenia, że trzeba mierzyć wysoko. Stać nas na więcej i powinniśmy poprawić błędy, które zrobiliśmy…

 

TVPL: Tak, jest dzisiaj... a jak będzie dalej? Jak sobie wyobraża Pani przyszłość Polski? 

JD: Przyszłość Polski zależy od tego co zrobimy w najbliższych latach. Zmienia się ład geopolityczny i musimy wypracować sobie możliwie jak najlepszą pozycję. To nasz priorytet. Jeśli na to zapracujemy będziemy mogli mówić o świetlanej przyszłości.

 

TVPL: Jakie są Pani cele do zrealizowania pełniąc funkcje głowy państwa? 

JD: Rozwijanie społeczeństwa obywatelskiego, pilnowania, by uchwalano prawo było dobrej jakości, inicjowania działań społecznych i politycznych dla młodych ludzi oraz przedsiębiorców.

 

TVPL: Jako prezydent na jakich sprawach skupi Pani największą uwagę? 

JD: Przemyśleniu mądrości ustaw przy podpisywaniu.

 

TVPL: Co dla Pani jako Polki jest najważniejsze ? 

JD: Potencjał i szanse Polski w Europie i na świecie.

 

TVPL: Jeśli mogłaby Pani to co by zmieniła w obecnym systemie Polskim?  

JD: Jak już wspomniałam i wielokrotnie pisałam do Ministrów - zasady ZUSu i biurokrację - aby młodzi ludzie wykształceni za nasze, polskie pieniądze nie musieli wyjeżdżać i żyć poza granicami Polski.

 

TVPL: Czy władze, które obowiązują w Polsce, władza sądownicza, ustawodawcza i wykonawcza dobrze pełnią swoje funkcje? Jakich zmian potrzebują?

JD: Władza sądownicza wymaga mądrej reformy. 

1. Nie powinno być rejonizacji. Dlatego, że może to powodować „znajomości”. Powinna być możliwość przeniesienia sprawy do innego sądu, a nie tylko wyłączenia sędziego.

2. Możliwość wybrania mediatora przez stronę/y, a nie wskazanie przez sąd.

3. Sąd internetowy (szczególnie ws. pieniężnych) rozprawa przez tel. bez potrzeby stawiania się na sprawę (teraz są za duże nakłady czasowe, a co za tym idzie finansowe dla wszystkich stron).

4. Wszystkie rozprawy będą nagrywane, a czasami jeszcze nie są w niektórych sądach rejonowych.

5. Odpowiedzialność finansowa sędziów i urzędników.

 

TVPL: W Polsce wciąż dużo się dzieje, ale w Europie również. Wielka Brytania wystąpiła z Unii.

JD: Tak wczoraj rozmawiałam o tym z panem Danielem Kawczyńskim, posłem polskiego pochodzenia w brytyjskim parlamencie. 

 

TVPL: Czy wpłynie to jakoś na nasz kraj? 

JD: Tak. Brexit wpłynie na nasz kraj, np: zmniejszą się wpływy unijne, czyli mniej środków będzie przeznaczonych na Polskę, trudniej nam będzie przemieszczać się pomiędzy krajami, strefy kontroli granicznej itd.

 

TVPL: Jakie Pani zdaniem możemy odczuć tego skutki? 

JD: Przede wszystkim skutki finansowe - w dotacjach rolniczych, trudności wjazdu i pobycie Polaków w Wielkiej Brytanii.

 

TVPL: Wielka Brytania to mocna monarchia. Czy Polska znajdzie się w gronie państw Unii Europejskiej najbardziej dotkniętych brexitem? Co to oznacza dla Nas Polaków? 

JD: Oprócz tego, o czym wspomniałam powyżej, ja mam nadzieję, że to zachęci nas Polaków do powrotu. 

 

TVPL: Czy Nasi rodacy będą zmuszeni wrócić do kraju? 

JD: Nie, ale napewno będą mieli więcej dokumentów to wyrobienia.

 

TVPL: Co z Naszą gospodarką? 

JD: Nasza gospodarka się bardzo rozwija. Wiele można wymienić, chociaż jeszcze ciągle jest to w tych samych rejonach (w większości) a inne rejony, jak województwa wschodnie nie mają zakładów, przemysłu. Na przykład w Chełmie, skąd ja pochodzę, zamknięto zakłady obuwia, którymi zachwycała się cała Polska (jeszcze dzisiaj ludzie pamiętają). Zamknięto zakłady przetwórstwa, fabrykę wag. Teraz należy przemyśleć, jak możemy rozwinąć przemysł, innowacyjną technologię, rolnictwo i służbę zdrowia.

 

TVPL: Spędziła Pani wiele lat w Wielkiej Brytanii, mogłaby Pani powiedzieć coś o tym kraju?  

JD: Oczywiście. To miło, że Państwo pytacie. Wielka Brytania to bardzo otwarty kraj, przyjmujący ludzi z różnych regionów do pracy i dobrze wykorzystujący ich potencjał. Można z łatwością zarejestrować tam działalność gospodarczą i skutecznie się rozwijać biznesowo. Otwartość kraju i łatwość przepisów sprzyja rozwojowi ekonomicznemu i ściąganiu kapitału.

 

 

TVPL: Cieszy się Pani, że wróciła do Ojczyzny? 

JD: Tak, bardzo. Ponieważ służę Polsce, mam taki obowiązek. Chciałabym swoje doświadczenie i wzorce z UK przekazać Polsce.

 

TVPL: Jest lepiej a może będzie jeszcze lepiej jeśli wygra Pani nadchodzące wybory.  

JD: Tak, będzie jeszcze lepiej kiedy wygram wybory. Ponieważ wtedy odsuniemy „różnice” na bok, działając razem jako Polacy. Powinniśmy skupić się budowaniu naszego potencjału jako całości.

 

TVPL: Dlaczego to Pani powinna wygrać wybory prezydenckie 2020? 

JD: Powinnam właśnie ja wygrać te wybory, gdyż tylko ja mam realną wizję właściwego kierunku. Łącząc Polaków ponad podziałami, budując gospodarkę, czyli dobrobyt Nas wszystkich...

 

TVPL: Dziękuję za rozmowę. Życzę powodzenia!

JD: Dziękuję bardzo!

 

Rozmawiała: Monika Maciejewska

 

Monika Maciejewska

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe